Kultura - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 21 czerwiec 2018 Godzina:
imieniny: Marlena, Alojzy

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 2

Top 3

Top mały 1

Kultura

„Noce i dnie” w teatrze ZDJĘCIA

„Noce i dnie. Tom VI: Nie wiem, o czym jest jutro” – to najnowsza propozycja kaliskiego teatru, a jednocześnie kolejna nad Prosną próba przeniesienia na scenę wielotomowego dzieła Marii Dąbrowskiej. Adaptacji podjął się „specjalista” od inscenizacji powieści – Seb Majewski.

Czterdzieści sześć lat po głośnym spektaklu Izabelli Cywińskiej Teatr im. Bogusławskiego znów zaprasza swoich widzów do uczestniczenia w świecie stworzonym przez Marię Dąbrowską. Noce i dnie”  to powieść związana z Kaliszem i ziemią kaliską w sposób wyjątkowy. Nie bez znaczenia jest tu oczywiście biografia autorki – wybitnej pisarki urodzonej i wychowanej w Russowie pod Kaliszem, zdobywającej edukację na kaliskiej pensji. Jednak, co istotniejsze, samo miasto (zwane w powieści Kalińcem) i otaczające je tereny są miejscem akcji dla epickiej sagi przedstawiającej losy książkowej rodziny Niechciców. Powieść jest szczególną panoramą losów – od powstania styczniowego, aż po pierwsze dni I wojny światowej. To opowieść o mierzeniu się z codzienną prozą życia, osobistymi marzeniami, zmienną rzeczywistością społeczną, wielką historią.

Spektakl, na podstawie autorskiej adaptacji powieści, wyreżyserował Sebastian Majewski – uznany reżyser, dramatopisarz i dramaturg. W jego dorobku dramaturgicznym szczególną rolę odgrywają sceniczne adaptacje polskiej klasyki – jak na przykład zrealizowana w Narodowym Starym Teatrze „Trylogia” według Sienkiewicza czy też „Ziemia obiecana” na podstawie powieści Reymonta, przygotowana dla Teatru Polskiego we Wrocławiu.

WYWIAD Z REŻYSEREM

Karolina Czepkiewicz: Jak zareagował Pan na propozycję zrealizowania „Nocy i dni” Marii Dąbrowskiej?

Seb Majewski: Z radością i trwogą. Z trwogą, bo dawno niczego nie adaptowałem. A również dlatego, że przy adaptacji zawsze pojawia się pytanie, na ile osiągnięte rezultaty będą bliskie oczekiwaniom.

Ze względu na pochodzenie autorki i miejsce osadzenia akcji powieści „Noce i dnie” są nieodłącznie związane z Kaliszem i jego okolicami. Jakie znaczenie miało to przy pracy nad spektaklem?

To nie jest przedstawienie, które mocno eksploruje temat miejski, tak jak chociażby spektakle Weroniki Szczawińskiej (Klęski w dziejach miasta i K. albo wspomnienie z miasta – red.), które z tej przestrzeni wypływają. Dla nas ważniejsze są osoby niż miejsca. „Noce i dnie” to przede wszystkim opowieść o ludziach.

Ma pan w swoim dorobku dramaturgicznym „Trylogię” według Sienkiewicza w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie i przygotowaną dla Teatru Polskiego we Wrocławiu „Ziemię obiecaną” na podstawie powieści Reymonta. Zatem nie jest to pierwsze pana spotkanie z polską klasyką na scenie. Czy przy okazji pracy nad powieścią Marii Dąbrowskiej odkrył Pan coś nowego?

Odkryłem, że można napisać pięć tomów całkiem dobrej literatury, której czytanie nie nuży, że są jeszcze takie dzieła, do których można wracać i nazywać je wielką narracją. Operują one szeroką perspektywą, obszernymi opisami, są rozciągnięte w czasie i pokazują zmieniających się pod jego wpływem ludzi. To jest rodzaj labiryntu, do którego się wchodzi, nie wiedząc, gdzie się dojdzie.

Co z postacią samej Dąbrowskiej?

Nigdy wcześniej nie wgłębiałem się w jej życiorys, wiedziałem o niej tylko podstawowe fakty. Czytając „Noce i dnie”, poznawałem tę kobietę. Była szalenie interesująca i, jak na tamte czasy, bardzo nowoczesna. Okazuje się, że postawa Dąbrowskiej (trochę socjalizującej, awangardowej, biseksualnej) staje się bardzo aktualna. Myślę, że gdyby Dąbrowska żyła dzisiaj, byłaby przyjaciółką Kingi Dunin. W rzeczywistości, w której za chwilę wszyscy będziemy się czegoś bać, może warto pokazywać, że w przeszłości żyły osoby naprawdę odważne. To, że Dąbrowska miała męża i żyła z kimś innym, nie było żadną tajemnicą. Co więcej, ona sama nie miała z tym problemów. Wymieniła pani wcześniej „Trylogię” i „Ziemię obiecaną”. Przy jednej i drugiej adaptacji ich autorzy w ogóle mnie nie interesowali. Nie po drodze mi z Reymontem, a z Sienkiewiczem – to już w ogóle. Zupełnie inaczej było przy Dąbrowskiej.

Wróćmy do powieści i spektaklu. Kurczowo trzymał się Pan oryginału, czy prezentuje nam Pan swego rodzaju wariację na temat?

Bardzo nam zależało, żeby opowiedzieć to zgodnie z oryginałem. Ale z drugiej strony czujemy, że takie przekładanie oryginału na język sceny okazałoby się archaiczne. Niełatwo pogodzić narracyjną opowieść zachowując przy tym oryginalność Dąbrowskiej. To trochę łączenie wody z ogniem. Ale matematycznie rzecz ujmując, tekst jest w 98% tekstem Marii Dąbrowskiej. Daliśmy sobie 2% na to, żeby zmienić słowa, które dzisiaj nie najlepiej układają się w ustach.

„Tom VI: Nie wiem, o czym jest jutro” – tak brzmi podtytuł spektaklu „Noce i dnie”. Co się za nim kryje?

To jest najważniejsza informacja dotycząca naszego tematu, czyli Barbary i jej niepewności. Interesuje nas postać młodej bohaterki, której głównym motorem życiowym jest lęk. Jeśli nie wiemy, o czym będzie jutro, to psychologicznie robimy krok do tyłu i zaczynamy się zastanawiać, o czym było wczoraj.

46 lat temu Izabella Cywińska wyreżyserowała „Noce i dnie” w kaliskim teatrze. W jednej z recenzji z tamtego okresu czytamy: „Jak powiedziałem na wstępie, nie kocham zbytnio Marii Dąbrowskiej. Niezbyt ładnie jednak było firmować Jej nazwiskiem i nadanym przez nią tytułem coś, co jest złośliwym przedrzeźnieniem Jej klasycznego dzieła”. (Jerzy Milewski, Pamflet przeciwko Marii Dąbrowskiej?, „Kierunki”). Nie boi się Pan podobnych zarzutów?

Czy się boję? Może lęków Barbary (śmiech). Jednak to zastanawiające, że minęło prawie pół wieku,
a w odbiorze teatru nic się nie zmieniło. Widzowie ciągle oczekują od teatru pewnej poprawności. Gdyby mi to pani przeczytała, nie mówiąc, o czym to jest, mógłbym pomyśleć, że o spektaklu „Czekając na Godota”, który wystawiliśmy w Teatrze Jaracza w Łodzi. Musieliśmy go ściągnąć, bo spadkobiercy praw autorskich stwierdzili, że coś sfałszowaliśmy. 46 lat minęło, a mamy dokładnie to samo. Za chwilę ktoś nam będzie mówił, co wolno, a czego nie, i przekonywał, że istnieje jakiś wzorzec odczytywania sztuki w ogóle. Odpowiadając na pytanie: nie, nie boję się.

Wiemy, że adaptacja literatury polskiej, która zajmuje mocną pozycję w kanonie (kulturowym, szkolnym), chcąc nie chcąc wywołuje pewne oczekiwania widza wobec efektu finalnego.

Jeżeli dzieło sztuki wchodzi w kontakt z odbiorcą, trzeba się liczyć z tym, że może być ono różnie odbierane. Nie czytałem nigdy skargi żadnego poety, że ktoś jego wiersz niewłaściwie zinterpretował. Nie zrobił tego ani Różewicz, ani Herbert, mimo że byli dogmatycznie przywiązani do swoich utworów. To jest po prostu obszar sztuki. Jeżeli ktoś zakłada, że „Noce i dnie” są o bardzo konkretnych sprawach i wymieni je w trzech punktach, to ja mogę mu tylko powiedzieć, że się głęboko myli.

Reżyser – wraz ze współpracownikami i szóstką aktorów – zaprasza na spotkanie z „emocjonalnie płomienną Barbarą Ostrzeńską, niebiańsko spokojnym Bogumiłem Niechcicem, po ojcu zdyscyplinowaną Agnieszką Niechcic, zaradnie przedsiębiorczą Michaliną Ostrzeńską, rozkochaną Teresą Kociełł, korzystającym z życia Lucjanem Kociełłem i oddanym dla kraju powstańcem Klemensem Klickim”.

W spektaklu występują:
Barbara Niechcic – Izabela Wierzbicka
Bogumił Niechcic – Wojciech Masacz
Michalina Ostrzeńska – Izabela Beń
Teresa Kociełł, Celina Mroczkówna – Małgorzata Kałędkiewicz-Pawłowska
Agnieszka Niechcicówna – Magdalena Jaworska (gościnnie)
Klemens Klicki, Lucjan Kociełł, Marcin Śniadowski – Michał Wierzbicki

RK, fot. Bartek Warzecha, Robert Kuciński

poziomy 1

Slaider podstrony

poziomy 2

Kategorie P

3R

4R

poziomy 3

Kalendarz P

Czerwiec 2018

28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
  • Na dziś nie ma jeszcze wpisanych żadnych wydarzeń. Sprawdź kolejne terminy, a jeśli dziś dzieje się coś interesującego, napisz o tym do nas na:

Poziomy 4

Ogloszenia Podstrony

Passat B5 LED ESP grzane fotele klima

08.05.18
Samochód użytkuję 10 lat, jestem jego drugim właścicielem, a pierwszym w Polsce, wszystko robione...

Ochrona Zarządu/Skup Zadłużonych Spółek oraz JDG KAS/JPK

09.05.18
Nasza działalność to przede wszystkim podjęcie czynności zmierzających do ograniczenia...

Działki budowlane

07.05.18
Na sprzedaż działki budowlane na osiedlu domków jednorodzinnych w miejscowości Zbiersk Cukrownia....
Polecane

KIEROWCA C+E - Transport Ciężarowy Józef Wypchło

11.10.16
Firma Transport Ciężarowy HiU Józef Wypchło zatrudni kierowców w transporcie międzynarodowym...

Satysfakcja dla potrzeb pożyczki

27.05.18
Satysfakcja dla potrzeb pożyczki Cześć Być postrzegane do poprawy sytuacji osób w trudnej sytuacji...
Dodaj ogłoszenie

poziomy 5

Redakcja portalu

www.faktykaliskie.pl
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 785 204 665
e-mail:

Redaktor portalu
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Magazyn Miejski
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 62 598 47 81
e-mail:

Kierownik redakcji
Marcin Spętany

W związku z wejściem w życie zmian w prawie ochrony danych osobowych i rozporządzenia unijnego RODO informujemy, że na naszej stronie www.faktykaliskie.pl, która należy do Grupy Multimedia Polska, używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty współpracujące z nami oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą wyświetlać reklamy jak najlepiej dopasowane do Twoich preferencji. Pragniemy zapoznać Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz z obowiązującymi przepisami, tak aby dać Ci pełną wiedzę i komfort w korzystaniu z naszych serwisów internetowych. Zapoznaj się z poniższymi informacjami lub kliknij przycisk „przejdź do strony”. Kliknięcie opcji „przejdź do strony” jest automatycznie wyzwoleniem akceptacji powyższych zasad naszego regulaminu.

Informacje, które będą wykorzystywane:
Typ przeglądarki i jej ustawienia. Informacje o systemie operacyjnym urządzenia końcowego. Informacje o zainstalowanych plikach cookie. Informacje o innych identyfikatorach przypisanych do urządzenia końcowego. Adres IP, z którego urządzenie końcowe uzyskuje dostęp do strony internetowej klienta lub aplikacji mobilnej Informacje o aktywności użytkownika na urządzeniu końcowym, w tym o odwiedzanych stronach internetowych i wykorzystywanych aplikacjach mobilnych. Informacje o położeniu geograficznym urządzenia końcowego będą wykorzystywane.

Multimedia Polska S.A. dokłada wszelkich starań, aby niezbędne przetwarzanie Twoich danych osobowe było zgodne z przepisami prawa i nie naruszało Twoich podstawowych praw i wolności, w szczególności prawa do ochrony Twoich danych osobowych. Niniejsza Polityka Prywatności określa generalne zasady, według których przetwarzane są przez nas Twoje dane osobowe. Multimedia Polska S.A. pozyskuje Twoje dane bezpośrednio od Ciebie, ponadto ich powstanie może być skutkiem Twojej aktywności związanej ze korzystaniem przez Ciebie z naszych usług telekomunikacyjnych. W pewnych przypadkach, w ramach  prowadzonej przez Multimedia Polska S.A. działalności operacyjnej, dane dotyczące Twojej osoby mogą także być także pozyskiwane z innych źródeł. Przeczytaj uważnie zawarte w niniejszej Polityce zasady, aby zrozumieć jak i na jakich podstawach prawnych Multimedia Polska S.A. przetwarza Twoje dane osobowe. Jeśli w chwili czytania niniejszej Polityki jesteś naszym klientem musisz wiedzieć, że Twoje ewentualne żądanie zaprzestania przetwarzania Twoich danych osobowych nie spowoduje natychmiastowego zaprzestania przetwarzania i usunięcia  tych danych z zasobów informacyjnych Multimedia Polska S.A. Proces wygaszania przetwarzania Twoich danych będzie zgodny z przepisami obowiązującego prawa, a zasady tego wygaszania są zawarte w niniejszej Polityce.

Dane kontaktowe
Administrator danych osobowych
Administratorem Twoich danych osobowych jest Multimedia Polska S.A. z siedzibą w Gdyni (81-341), przy ulicy Tadeusza Wendy 7/9, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku, VIII Wydział Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem: 0000238931, REGON: 190007345, NIP: 5861044881, kapitał zakładowy i łączna suma uiszczonych wkładów wynosi: 91.764.808,00 PLN Organ nadzoru ochrony danych osobowych
Jeśli masz zastrzeżenia co do sposobu i zakresu przetwarzania przez nas Twoich danych, bądź też  chcesz wnieść skargę na sposób obsługi Twojego wniosku lub żądania, informujemy Cię że właściwym organem nadzorczym w tym zakresie jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Kontakt w sprawie Twoich danych: w celu realizacji Twoich uprawnień, wyrażenia albo cofnięcia zgód oraz wnoszenia sprzeciwów, udaj się do Biura Obsługi Klienta, lub skontaktuj z infolinią pod numerem 244 244 244.