Kryminalne - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 29 marzec 2020 Godzina:
imieniny: Wiktor,

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Top maly 2

Kryminalne

Zabił ojca, ze zwłokami mieszkał przez tydzień. Rodzinny dramat zakończony w sądzie ZDJĘCIA

- Wiem, że czeka mnie wiele lat pozbawienia wolności, ale nie chciałem dalej tak żyć - zeznał po zatrzymaniu Michał C. Te słowa potwierdził w środę, 14 listopada w sądzie. Mężczyzna odpowiada za zabicie ojca oraz pozbawienie wolności i znęcanie się nad niepełnosprawną matką. Jak zeznał, jego ojciec przez wiele lat znęcał się nad rodziną psychicznie i fizycznie, a nad żoną także seksualnie, dlatego między oskarżonym a ofiarą często dochodziło do kłótni i przemocy. W lutym tego roku, kiedy 28-latek kolejny raz miał zobaczyć siedzącą na podłodze niepełnosprawną matkę, której mąż nie udzielił pomocy po upadku z wózka, doszło do kolejnej szarpaniny. Tym razem zakończonej śmiercią starszego z mężczyzn.

Michał C. razem z matką i ojcem mieszkał w kamienicy przy ul. Częstochowskiej. Mieszkanie zajmowali od kilku lat. W oczach sąsiadów uchodzili za normalna rodzinę – z problemami jak wiele innych, ale z pewnością nie taką, w której może dojść do morderstwa, chociaż dochodziło do awantur między oskarżonym a jego ojcem, mówiła Anna P. jedna z zeznających dziś sąsiadek rodziny C. – Jak Janusz C. nie pił alkoholu to wszystko było ok. Michał chyba nie lubił, jak ojciec pił. A o Michale nic złego nie mogę powiedzieć. Był skryty, ale grzeczny i często pomagał, np. przynieść zakupy.

W środę zeznawał także inny z sąsiadów. Ze Stanisławem G. oskarżony Michał C. miał znacznie większą zażyłość, ponieważ mężczyzna w soboty często odwiedzał jego rodzinę. Dlatego podczas procesu z ławy oskarżonych sam zadał pytanie świadkowi. - Czy była taka sytuacja, że jak byłeś u nas to niejaki Janusz C. (tak nazywał swojego ojca – red.) wrócił w stanie takiego zalania, że musiałem się zaopiekować i matką i nim, który leżał na podłodze i jeszcze mnie uspokajałeś?

- Było tak – przyznał Stanisław G i dopowiedział, że takie sytuacje miały miejsce dwa, może trzy razy.

Na pierwszej rozprawie zeznawał m.in. sąsiad rodziny C.

Rodzinny dramat

W czterech ścianach rodziny C. dramat rozgrywał się od lat. Rodzina miała niebieską kartę – dokument świadczący o domowej przemocy. Rodzice Michała C. przez długi czas mieszkali w Centrum Interwencji Kryzysowej, ponieważ sam oskarżony również znęcał się nad matką i ojcem oraz ciotką. W 2016 roku dostał kuratora. - Zarejestrował się jako osoba bezrobotna. Stosował się do moich wskazówek. Podjął leczenie odwykowe – mówiła o 28-latku Barbara Hudak, kurator Michała C. - Przez sześć tygodni uczestniczył codziennie w spotkaniach z terapeutą, które trwały od godziny 8.00 do 14.00. W trakcie tego dozoru także podjął leczenie psychiatryczne i przyjmował zapisane przez lekarza leki.

Barbara Hudak była też pierwszą osobą, która dowiedziała się o tym, co stało się 8 lutego tego roku. Tydzień później, 15 lutego Michał C. razem z matką pojechał do biura swojej kurator. I jak ta zeznała od razu było widać, że coś się wydarzyło. Mężczyzna był niespokojny i chodził po całym pokoju. – Powiedział, że nie ucieka przed policją – relacjonowała. – Powiedział, że mama czeka na korytarzu. Wtedy zapytałam o ojca. A oskarżony odpowiedział: „On jest na Częstochowskiej. Zimny”.

Matka oskarżonego nie chciała zeznawać

Dlaczego doszło do dramatu? W rodzinie od lat dochodziło do przemocy. Nie tylko między synem a ojcem. Ten miał znęcać się nad oskarżonym psychicznie i fizycznie. Jego ofiarą była też żona, która od 1998 roku choruje na zanik mięśni. Kobieta miała być  przez męża także wielokrotnie wykorzystywana seksualnie. Ze względu na te okoliczności Michał C. wniósł w środę o wyłączenie jawności procesu. Sąd nie przychylił się do tego wniosku. - Mama ma problemy z poruszaniem się. Jeździ na wózku, ale ten pan zwany ojcem to bagatelizował. Dawał jej do zrozumienia, że jest osobą gorszą. Obrażał ją, mówił do niej od kur…, szm…, szantażował, że nie będzie się nią miał kto opiekować. Jego cieszyło, że mama miała problemy z  wymową z powodu zaniku mięśni – odczytał wcześniejsze zeznania oskarżonego sędzia Andrzej Miller. – Jak miałem 19 lat zaczęły się te zachowania autoagresywne z mojej strony. Potrafiłem rozwalić pięścią drogi komputer. Wiem, że jako dziecko waliłem głową o futrynę. Miałem rozcięte czoło. Ja potrafię wycinać sobie skórę nożyczkami z nerwów – mówił śledczym Michał C.

Użył noża, potem dotkliwie pobił

Sposób, w jaki Janusz C. traktował żonę oraz syna był powodem awantur. Taka między mężczyznami wybuchła 8 lutego. Według prokuratury Michał C. zaatakował ojca nożem, a później dotkliwie pobił. - Uderzał go rękoma i kopał go obu nogami po całym ciele, w tym po klatce piersiowej, twarzy – brzmi fragment aktu oskarżenia odczytany przez prokuratora Adama Handkę.

Mężczyzna zmarł na drugi dzień. Jednak Michał C. przez tydzień mieszkał ze zwłokami ojca. W mieszkaniu przebywała też niepełnosprawna matka. Dlatego prokuratura zarzuciła 28-latkowi nie tylko doprowadzenie do śmierci ojca, ale też znęcanie się nad matką. - Przetrzymywał ją w mieszkaniu w jednym pomieszczeniu kuchennym przy świadomości pokrzywdzonej, iż w mieszkaniu znajdowały się zwłoki jej męża Janusza C. Jednocześnie uniemożliwiając jej kontakt z osobami trzecimi celem wezwania pomocy. Głodził, nie dostarczał dostatecznej ilości płynów oraz nie sprawował opieki w zakresie pielęgnacji i higieny pokrzywdzonej, w wyniku czego doznała moralnego poniżenia – brzmi zarzut związany z Haliną C.  

Oskarżony Michał C.

„Trudno, stało się”

Mężczyzna przyznał się do pierwszego zarzutu. Z drugim się nie zgodził. Zapewniał, że w tym czasie opiekował się matką. Dawał jej wodę i kanapki. Zabierał na spacery. - Powiem szczerze, że nie zaobserwowałem u mojej mamy, by płakała po śmierci ojca – zeznał. Na pytanie swojego obrońcy mecenasa Michała Gajdy, jak zareagowała na wieść, że Janusz C. nie żyje powiedział, że ze spokojem. – „Trudno stało się. Nareszcie się od niego uwolniłam”.

- A dlaczego pan przez tydzień nie powiadomił nikogo o tym, że ojciec nie żyje?  - dopytywał obrońca. - To był dla mnie szok. Nie sądziłem, że tak się stanie – odparł oskarżony.

Mężczyzna zeznał, że śmierć ojca była dla niego szokiem. Chciał się zabić, ale myśl o tym, co stanie się z matką powstrzymała go przed tym czynem.

Michał C. został aresztowany po tym, jak o całej sprawie poinformowała swoją kurator. 60-letnia matka oskarżonego trafiła do Domu Pomocy Społecznej w Pleszewie. W środę była w sądzie, ale odmówiła składania zeznań.

Michałowi C. grozi do 12 lat więzienia.

Agnieszka Walczak, zdjęcia autor

poziomy 1

Slaider podstrony

Kategorie P

3R

4R

poziomy 3

Redakcja portalu

www.faktykaliskie.pl
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 785 204 665
e-mail:

Redaktor portalu
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Magazyn Miejski
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 62 598 47 81
e-mail:

Kierownik redakcji
Marcin Spętany

W związku z wejściem w życie zmian w prawie ochrony danych osobowych i rozporządzenia unijnego RODO informujemy, że na naszej stronie www.faktykaliskie.pl, która należy do Grupy Multimedia Polska, używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty współpracujące z nami oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą wyświetlać reklamy jak najlepiej dopasowane do Twoich preferencji. Pragniemy zapoznać Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz z obowiązującymi przepisami, tak aby dać Ci pełną wiedzę i komfort w korzystaniu z naszych serwisów internetowych. Zapoznaj się z poniższymi informacjami lub kliknij przycisk „przejdź do strony”. Kliknięcie opcji „przejdź do strony” jest automatycznie wyzwoleniem akceptacji powyższych zasad naszego regulaminu.

Informacje, które będą wykorzystywane:
Typ przeglądarki i jej ustawienia. Informacje o systemie operacyjnym urządzenia końcowego. Informacje o zainstalowanych plikach cookie. Informacje o innych identyfikatorach przypisanych do urządzenia końcowego. Adres IP, z którego urządzenie końcowe uzyskuje dostęp do strony internetowej klienta lub aplikacji mobilnej Informacje o aktywności użytkownika na urządzeniu końcowym, w tym o odwiedzanych stronach internetowych i wykorzystywanych aplikacjach mobilnych. Informacje o położeniu geograficznym urządzenia końcowego będą wykorzystywane.

Multimedia Polska S.A. dokłada wszelkich starań, aby niezbędne przetwarzanie Twoich danych osobowe było zgodne z przepisami prawa i nie naruszało Twoich podstawowych praw i wolności, w szczególności prawa do ochrony Twoich danych osobowych. Niniejsza Polityka Prywatności określa generalne zasady, według których przetwarzane są przez nas Twoje dane osobowe. Multimedia Polska S.A. pozyskuje Twoje dane bezpośrednio od Ciebie, ponadto ich powstanie może być skutkiem Twojej aktywności związanej ze korzystaniem przez Ciebie z naszych usług telekomunikacyjnych. W pewnych przypadkach, w ramach  prowadzonej przez Multimedia Polska S.A. działalności operacyjnej, dane dotyczące Twojej osoby mogą także być także pozyskiwane z innych źródeł. Przeczytaj uważnie zawarte w niniejszej Polityce zasady, aby zrozumieć jak i na jakich podstawach prawnych Multimedia Polska S.A. przetwarza Twoje dane osobowe. Jeśli w chwili czytania niniejszej Polityki jesteś naszym klientem musisz wiedzieć, że Twoje ewentualne żądanie zaprzestania przetwarzania Twoich danych osobowych nie spowoduje natychmiastowego zaprzestania przetwarzania i usunięcia  tych danych z zasobów informacyjnych Multimedia Polska S.A. Proces wygaszania przetwarzania Twoich danych będzie zgodny z przepisami obowiązującego prawa, a zasady tego wygaszania są zawarte w niniejszej Polityce.

Dane kontaktowe
Administrator danych osobowych
Administratorem Twoich danych osobowych jest Multimedia Polska S.A. z siedzibą w Gdyni (81-341), przy ulicy Tadeusza Wendy 7/9, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku, VIII Wydział Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem: 0000238931, REGON: 190007345, NIP: 5861044881, kapitał zakładowy i łączna suma uiszczonych wkładów wynosi: 91.764.808,00 PLN Organ nadzoru ochrony danych osobowych
Jeśli masz zastrzeżenia co do sposobu i zakresu przetwarzania przez nas Twoich danych, bądź też  chcesz wnieść skargę na sposób obsługi Twojego wniosku lub żądania, informujemy Cię że właściwym organem nadzorczym w tym zakresie jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Kontakt w sprawie Twoich danych: w celu realizacji Twoich uprawnień, wyrażenia albo cofnięcia zgód oraz wnoszenia sprzeciwów, udaj się do Biura Obsługi Klienta, lub skontaktuj z infolinią pod numerem 244 244 244.