Samorząd - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 26 czerwiec 2019 Godzina:
imieniny: Dawid,

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Top maly 2

Samorząd

Mamy teczkę Edwarda Prusa. Współpracował z SB, czy ktoś go wrabia? ZDJĘCIA

Dokumentów świadczących o donoszeniu nie ma, ale jest oświadczenie o rozpoczęciu współpracy ze służbami PRL. Teczka radnego Edwarda Prusa, o istnieniu której opinia publiczna dowiedziała się przed dwoma tygodniami, liczy zaledwie kilka stron. Jednak pokazuje, że radny składając oświadczenie lustracyjne, „zapomniał” o przyznaniu się do krótkiego epizodu w swoim życiu, kiedy to używał pseudonimu „Cora”. Sam zainteresowany twierdzi, że podpis budzi jego wątpliwości, ale równocześnie dodaje, że "w wojsku podpisywało się różne rzeczy" i zapowiada, że udowadniać nic nie będzie, ale chce wystąpić o status poszkodowanego. Jednak pytanie brzmi, dlaczego cztery lata temu IPN przeprowadził pozytywną lustrację kaliszanina?

Instytut Pamięci Narodowej w Łodzi. Tutaj znajduje się teczka radnego Edwarda Prusa. Znajduje od lat i o jej istnieniu instytucja wiedziała. Świadczą o tym wpisy w kwerendzie. Z pewnością dokumenty były przeglądane i opracowywane w 2008 roku i ponownie w 2013. Kilka miesięcy później Edward Prus, do niedawna kandydat na radnego z ramienia Wspólnego Kalisza, stowarzyszenia założonego przed poprzednimi wyborami m.in. przez Grzegorza Sapińskiego, złożył oświadczenie lustracyjne. Zapewnił w nim, że nigdy nie był współpracownikiem komunistycznych służb.

Jednak w ostatnim tygodniu września kaliskie redakcje otrzymały maile z informacją o istnieniu teczki sygnowanej pseudonimem „Cora”. Taki miał przybrać 20 października 1986 roku właśnie Edward Prus. Ten w reakcji na doniesienia prasowe zrezygnował z ponownego ubiegania się o mandat radnego z obecnej listy Grzegorza Sapińskiego i zapewniał, że nigdy nie współpracował, że niczego nie podpisywał i nigdy nie donosił.

„Ma pozytywny stosunek do władz komunistycznych”

Zapowiedział, że złoży wniosek do IPN, by potwierdzić, że teczka istnieje i sprawdzić, co w niej jest. Pozwolenie o wgląd do dokumentów złożyliśmy także my. Na pozytywną odpowiedź czekaliśmy trzy dni. 1 października mogliśmy zweryfikować informacje o istnieniu teczki, a także jej zawartość – niektóre plotki głosiły, że ma kilkaset stron.

W rzeczywistości jest ich zaledwie 9. Pierwsza to „Karta osobowa tajnego współpracownika” ze wszystkimi danymi oraz charakterystyką Edwarda Prusa, stwierdzeniem, że ma pozytywny stosunek do władz komunistycznych i będzie inwigilować środowisko żołnierzy zasadniczej służby wojskowej, którą też w tym czasie sam odbywał. Jednak znacznie ważniejsze jest zobowiązanie o chęci współpracy z 1986 roku, z podpisem radnego. - Nie podoba mi się ten podpis tutaj. Ja jestem tym zaskoczony. Ja niczego takiego nie podpisywałem – zapewniał Edward Prus, któremu pokazaliśmy dokumenty znajdujące się w łódzkim oddziale IPN. - Były sytuacje, gdzie podpisy wielu podrabiano, ale ja na pierwszy rzut oka mogę powiedzieć, że tego zobowiązania nie podpisywałem – stwierdził Prus.

To nie jego podpis?

Skąd zatem wzięła się teczka? I czy Edward Prus będzie chciał się tego dowiedzieć?  Jak mówi najpierw musi sam zajrzeć do teczki. Wniosek złożył w tym samym dniu, kiedy my odwiedziliśmy IPN. I nadal czeka na pozwolenie. - W  wojsku bywało różnie. Ci wiedzą, którzy byli. Nieraz było tak, że człowiekowi się nie chciało mówić o tym, co z nim w wojsku robiono. I wiele rzeczy było podpisywane w wojsku jak chociażby odesłanie odzieży do domu cywilnej. Momentów, gdzie podpisy się składało w wojsku było bardzo dużo – odpowiada na pytanie, czy będzie chciał u grafologa potwierdzić, że to nie jego podpis.

Z lewej: podpis z teczki IPN. Z prawej: podpis Edwarda Prusa na oświadczeniu majatkowym z 2018 r. 

- Dla mnie kluczową sprawą jest, że nie miał nikt z mojego powodu krzywdy, że nie ma śladów, że na kogoś donosiłem. I powtarzam jeszcze raz, ja na nikogo nigdy, pod przysięgą na Boga, nie donosiłem i nie współpracowałem z tymi służbami.

Faktycznie śladów współpracy nie ma. Poza kartą osobową i zobowiązaniem jest jeszcze jedno odręczne, sygnowane nazwiskiem Edward Prus, pismo. Oświadczenie o zakończeniu współpracy z adnotacją o gotowości do niej. Takie radny miał podpisać 25 kwietnia 1988 roku. Pytanie jak to się stało, że przed poprzednimi wyborami, kiedy kaliszanin startował w wyborach pozytywnie przeszedł lustrację?

Niezlustrowany

IPN odpowiada: "…informuję, iż Oddziałowe Biuro Lustracyjne w Łodzi dotychczas nie prowadziło analizy oświadczenia lustracyjnego złożonego przez Edwarda Aleksandra Prusa. Kolejność prowadzonych analiz złożonych oświadczeń lustracyjnych określona została w artykule 52e ust. 1 i 2 Ustawy z dnia 18.12.1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Nadmieniam, że w ciągu jednego roku biuro poddaje analizie około tysiąca oświadczeń złożonych przez osoby pełniące funkcje publiczne wskazane w art. 4 Ustawy z dnia 18.10.2006 roku o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów. W toku rzeczonej analizy ocenie poddaje się zasób archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej, jak też wykonuje się czynności uregulowane w art. 52e ust. 3 i 3a cyt. Ustawy z dnia 18.12.1998 roku"  - czytamy w piśmie podpisanym przez prokuratora Jarosława Chrzęsta, naczelnika Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Łodzi.

Oznacza to tyle, że w pierwszej kolejności sprawdzani są kandydaci na posłów, senatorów lub włodarzy miast. Osoby, które przyznały się do współpracy, ale nie były agentami. Być może decyduje też grubość teczki? W przypadku Edwarda Prusa ta zdecydowanie do imponujących nie należy. Jednak może zastanawiać wpis w dokumencie, który do teczki jest dołączony. W Kartotece stworzonej przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Kaliszu z czasów, kiedy pochodzi teczka, w rubryce karalność, widnieje „6” – w IPN nie uzyskaliśmy odpowiedzi, co ona oznacza. Być może Edward Prus stwierdzając, że w wojsku bywało różnie i nikomu się o tym nie mówiło, miał na myśli, że takie adnotacje były kartą przetargową dla agentów werbujących lub szantażujących żołnierzy?

Pytanie brzmi, czy radnego, który twierdzi, że niczego nie podpisywał, ale też nie będzie udowadniać, że podpis jest sfałszowany można uznać za kłamcę lustracyjnego? On sam zapowiedział, że wystąpi o status poszkodowanego. - Czuje się pomówiony. Efektów współpracy nie ma, a ktoś nadal gra teczką, gdzie nie do końca widomo, kto ten podpis złożył – kwituje sytuację.

Jeśli jednak okaże się, że Edward Prus skłamał w oświadczeniu i zostałby uznany za kłamcę lustracyjnego, może ponieść konsekwencje. W polskich sądach zapadają wyroki w podobnych sprawach – zazwyczaj 3-letniego zakazu sprawowania funkcji publiczne; to najniższy wymiar kary.

Agnieszka Walczak, zdjęcia IPN, arch.

 

poziomy 1

Slaider podstrony

Inside Max P

Kategorie P

3R

4R

poziomy 3

Kalendarz P

Czerwiec 2019

27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
1 2 3 4 5 6 7
  • Na dziś nie ma jeszcze wpisanych żadnych wydarzeń. Sprawdź kolejne terminy, a jeśli dziś dzieje się coś interesującego, napisz o tym do nas na:

Poziomy 4

Ogloszenia Podstrony

poziomy 5

Redakcja portalu

www.faktykaliskie.pl
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 785 204 665
e-mail:

Redaktor portalu
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Magazyn Miejski
ul. Wrocławska 53-57, Kalisz
tel. 62 598 47 81
e-mail:

Kierownik redakcji
Marcin Spętany

W związku z wejściem w życie zmian w prawie ochrony danych osobowych i rozporządzenia unijnego RODO informujemy, że na naszej stronie www.faktykaliskie.pl, która należy do Grupy Multimedia Polska, używamy technologii, takich jak pliki cookie, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronach i w Internecie. W ten sposób technologię tę wykorzystują również podmioty współpracujące z nami oraz nasi Zaufani Partnerzy, którzy także chcą wyświetlać reklamy jak najlepiej dopasowane do Twoich preferencji. Pragniemy zapoznać Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz z obowiązującymi przepisami, tak aby dać Ci pełną wiedzę i komfort w korzystaniu z naszych serwisów internetowych. Zapoznaj się z poniższymi informacjami lub kliknij przycisk „przejdź do strony”. Kliknięcie opcji „przejdź do strony” jest automatycznie wyzwoleniem akceptacji powyższych zasad naszego regulaminu.

Informacje, które będą wykorzystywane:
Typ przeglądarki i jej ustawienia. Informacje o systemie operacyjnym urządzenia końcowego. Informacje o zainstalowanych plikach cookie. Informacje o innych identyfikatorach przypisanych do urządzenia końcowego. Adres IP, z którego urządzenie końcowe uzyskuje dostęp do strony internetowej klienta lub aplikacji mobilnej Informacje o aktywności użytkownika na urządzeniu końcowym, w tym o odwiedzanych stronach internetowych i wykorzystywanych aplikacjach mobilnych. Informacje o położeniu geograficznym urządzenia końcowego będą wykorzystywane.

Multimedia Polska S.A. dokłada wszelkich starań, aby niezbędne przetwarzanie Twoich danych osobowe było zgodne z przepisami prawa i nie naruszało Twoich podstawowych praw i wolności, w szczególności prawa do ochrony Twoich danych osobowych. Niniejsza Polityka Prywatności określa generalne zasady, według których przetwarzane są przez nas Twoje dane osobowe. Multimedia Polska S.A. pozyskuje Twoje dane bezpośrednio od Ciebie, ponadto ich powstanie może być skutkiem Twojej aktywności związanej ze korzystaniem przez Ciebie z naszych usług telekomunikacyjnych. W pewnych przypadkach, w ramach  prowadzonej przez Multimedia Polska S.A. działalności operacyjnej, dane dotyczące Twojej osoby mogą także być także pozyskiwane z innych źródeł. Przeczytaj uważnie zawarte w niniejszej Polityce zasady, aby zrozumieć jak i na jakich podstawach prawnych Multimedia Polska S.A. przetwarza Twoje dane osobowe. Jeśli w chwili czytania niniejszej Polityki jesteś naszym klientem musisz wiedzieć, że Twoje ewentualne żądanie zaprzestania przetwarzania Twoich danych osobowych nie spowoduje natychmiastowego zaprzestania przetwarzania i usunięcia  tych danych z zasobów informacyjnych Multimedia Polska S.A. Proces wygaszania przetwarzania Twoich danych będzie zgodny z przepisami obowiązującego prawa, a zasady tego wygaszania są zawarte w niniejszej Polityce.

Dane kontaktowe
Administrator danych osobowych
Administratorem Twoich danych osobowych jest Multimedia Polska S.A. z siedzibą w Gdyni (81-341), przy ulicy Tadeusza Wendy 7/9, wpisana do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy Gdańsk – Północ w Gdańsku, VIII Wydział Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem: 0000238931, REGON: 190007345, NIP: 5861044881, kapitał zakładowy i łączna suma uiszczonych wkładów wynosi: 91.764.808,00 PLN Organ nadzoru ochrony danych osobowych
Jeśli masz zastrzeżenia co do sposobu i zakresu przetwarzania przez nas Twoich danych, bądź też  chcesz wnieść skargę na sposób obsługi Twojego wniosku lub żądania, informujemy Cię że właściwym organem nadzorczym w tym zakresie jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Kontakt w sprawie Twoich danych: w celu realizacji Twoich uprawnień, wyrażenia albo cofnięcia zgód oraz wnoszenia sprzeciwów, udaj się do Biura Obsługi Klienta, lub skontaktuj z infolinią pod numerem 244 244 244.