Fakty Regionalne - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 15 kwiecień 2021 Godzina:
imieniny: Anastazja, Bazyli

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Top maly 2

Fakty Regionalne

Mieli odsyłać ją do domu bez żadnych badań. 35-latka zmarła

Prokuratura kolejny raz zagląda do szpitala w Ostrzeszowie. I kolejny raz po zgonie młodej kobiety, która, jak twierdzi rodzina, kilka razy w piątek odwiedziła placówkę i za każdym razem była odsyłana z receptą przepisywaną bez badań. Kiedy stan kobiety był już na tyle poważny, że nie była w stanie sama wsiąść do auta, bliscy wezwali karetkę pogotowia ratunkowego, ale było już za późno… 35-latka zmarła, a rodzina powiadomiła prokuraturę.

Szpital podlega staroście ostrzeszowskiemu, który po tej tragedii zapowiedział spotkanie z władzami placówki, a w poniedziałek spotkanie z mediami, by wyjaśnić, jakie działania podejmie po kolejnym zgonie, który według wstępnych informacji, może być efektem zaniedbań personelu medycznego.

Jak opisuje w mediach społecznościowych siostra zmarłej 35-latki: kobieta źle się czuła – na tyle źle, że pomocy szukała w szpitalu w Ostrzeszowie. Jednak tam miała otrzymać jedynie receptę: bez badań, bez bezpośredniego kontaktu z chorą. Taka sytuacja miała się powtórzyć trzykrotnie. I za każdym razem stan kobiety był coraz gorszy. Ostatecznie, kiedy sytuacja była już dramatyczna, bliscy wezwali do chorej karetkę, którą została przewieziona do szpitala, gdzie zmarła w sobotę nad ranem .

– Informację o śmierci kobiety otrzymaliśmy od rodziny – potwierdza Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Zabezpieczono też dokumentację medyczną, planowane są także przesłuchania świadków, czyli rodziny zmarłej jak i personelu szpitala.

Aktualnie śledztwo prowadzone jest w kierunku błędu lekarskiego, jednak kolejne ustalenia, łącznie z wynikami sekcji zwłok pozwolą ustalić, czy faktycznie do niego doszło i czy zarzuty usłyszy konkretna osoba. 

Niedawno informowaliśmy o śmierci 28-latki w 17. tygodniu ciąży, która trafiła do Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia z dusznościami i osłabieniem. Lekarze stwierdzili u niej niewydolność wielonarządową i oddechową i podłączyli ją do respiratora. Gdy uznali, że w niewielkim szpitalu nie są w stanie jej pomóc, zaczęli obdzwaniać kolejne placówki w regionie. Młoda kobieta zmarła w karetce na podjeździe do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Artykuł na ten temat znajdziesz TUTAJ

 W 2017 roku ostrowska prokuratura postawiła zarzuty lekarce z ostrzeszowskiego szpitala, która nie zleciła, jak ustalili śledczy, badań ginekologicznych innej pacjentce, która zjawiła się w tym szpitalu. 27-latka zmarła. O tej sprawie pisaliśmy TUTAJ

Sposób pracy w Ostrzeszowskim Centrum Medycznym chce teraz dogłębnie poznać  Lech Janicki, któremu placówka jako staroście podlega. W ostatnich tygodniach, szczególnie w mediach społecznościowych, pojawiało się sporo złych opinii o tym, w jaki sposób udzielana jest pomoc chorym, ostatnia sytuacja zaognia dyskusję na ten temat.

Inside Max P

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

Google Ads