Rozrywka - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 28 listopad 2021 Godzina:
imieniny: Lesława, Jakub

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 1

Top 2

Top mały 1

Rozrywka

Premiera filmu kręconego w kaliskim więzieniu. Grali w nim kaliszanie WIDEO

Obok znanych i cenionych polskich aktorów, w tej produkcji występują też kaliszanie, którzy z kinem do tej pory nie mieli wiele do czynienia. Wszystkie sceny nagrywane były w kaliskim więzieniu. Krótkometrażowy film „Nazywam się Julita” miał już swoją premierę i kilka pokazów na festiwalach filmowych.

Film jest historią Julity, której matka odsiaduje dożywocie za zamordowanie swojego męża, syna i próbę zabicia córki. Matka, nękana poczuciem winy, nie chce spotkać się z córką. Nie widziały się od dziesięciu lat. Julita pod pretekstem programu „Świadectwo” wchodzi do więzienia, żeby się z nią skonfrontować i rozliczyć przeszłość. – czytamy w recenzji Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Scenariusz został zainspirowany prawdziwymi postaciami. – Gdy robiłem dokumentację do swojego debiutu fabularnego, jeździłem z mediatorem z Fundacji Sławek. Poznałem wówczas ludzi, którzy opowiadali nam, jak żyli po wyjściu z więzienia. To wtedy spotkałem osoby, które zainspirowały mnie do stworzenia tego filmu – zdradza Filip Dzierżawski, reżyser.