Społeczne - Fakty Kaliskie

kontrast:
wielkość czcionki:
A- A+
Dzisiaj jest: 27 wrzesień 2021 Godzina:
imieniny: Mirabella, Urban

Wyszukiwarka

Formularz kontaktowy

Skontaktuj się z nami

Top 2

Top 1

Top mały 1

Społeczne

Wojtuś przegrał walkę o życie

Po niespełna trzech miesiącach, dziś w nocy serduszko Wojtusia Portasiaka przestało bić. Chłopczyk, któremu cała Polska kibicowała jeszcze zanim przyszedł na świat, przegrał nierówną walkę z ciężką chorobą. „Już nie cierpię, śpię sobie z aniołkami” – napisali dziś na jego fanpage’u rodzice.

Po ciężkiej operacji ratującej życie, od 13 kwietnia Wojtuś przebywał w domu. Tysiące osób w całym kraju śledziły jego losy na fanpage'u "Serduszko Wojtusia", który w imieniu synka prowadzili Sandra i Łukasz Portasiakowi. Tą drogą rodzice regularnie informowali o postępach w leczeniu. Był czas, że ich wpisy napawały optymizmem. „Pomimo choroby jestem pogodny i wesoły” – pisali 19 maja. Ale z każdym kolejnym komentarzem niepokój narastał. „Niestety kochani... Pani doktor zbadała Moje serduszko i nie mamy do końca dobrych wieści – czytaliśmy 24 maja. - Moja prawa komora jest dość mocno obciążona przez zwężający się łuk aorty. Zdaniem Pani doktor potrzebuje pilnego cewnikowania serca”.

Dramatyczne dni i godziny

Z każdym kolejnym dniem było już coraz gorzej. „Od kilku dni moje chore serduszko bardzo mi doskwiera. Straciłem apetyt – to komentarz z niedzieli, 29 maja. -  Jem tylko wtedy, gdy mamusia da mi na śpiku mleczko... nawet herbatki mi nie smakują. (…) Ciężko oddycham i bardzo się pocę. Serduszkowe ciocie mówiły rodzicom, że tak się po prostu dzieje... I choć kocham moją połóweczkę serduszka to tak bardzo chciałbym, aby było już zdrowe”.

Niestety, niedługo po tym wpisie stan Wojtusia gwałtownie się pogorszył. - O godz. 17.00 chłopiec trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, a następnie na Oddział Intensywnej Terapii Noworodka z cechami zaostrzenia niewydolności krążenia – mówi portalowi faktykaliskie.pl Joanna Pawlaczyk, rzecznik prasowy ostrowskiego szpitala. – Już wtedy pilnie załatwialiśmy miejsce w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Wrocławiu. Wiedzieliśmy, z jakim przypadkiem mamy do czynienia.

Wieczorem maluch wyruszył "enką" w drogę. Niestety dziś w nocy serduszko Wojtusia przestało bić. O odejściu synka rodzice poinformowali na facebooku w poniedziałek około godz. 9.20. „Już nie cierpię, śpię sobie z aniołkami. Pamiętajcie o mnie w modlitwie” - napisali.

Kibicowała mu cała Polska

Historią Wojtusia, syna kaliskiego strażaka żyła cała Polska i to zanim jeszcze chłopiec przyszedł na świat. Lekarze stwierdzili u niego poważną wadą serca – HLHS. Chłopiec nie miał wykształconej lewej komory serca, a do tego posiadał nieprawidłowy splot żył płucnych. W kraju nie dawano mu szans na przeżycie. Trudnej, ale też bardzo kosztownej operacji postanowili podjąć się specjaliści z niemieckiej kliniki w Munster.

Dzięki ogromnemu wsparciu strażaków oraz ludzi dobrej woli z Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego, ale też całej Polski rodzicom udało się uzbierać 350 tysięcy złotych i zawalczyć o życie synka. Operacja przeprowadzona została z sukcesem. We wrześniu Wojtuś miał wyznaczony kolejny termin.

MIK, ESA, fot. arch.

Inside Max P

Inside 2

Kategorie P

3R

4R

Poziomy Bottom

5R

Google Ads

Redakcja portalu

https://www.facebook.com/faktykaliskiepl

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor prowadzący
Anna Miklas-Pęcherz 

Redakcja telewizji

Oglądaj nas na kanale 232 i/ lub 140 

Multimedia Polska/ Vectra oraz na kanale YT

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 573 950 125
e-mail: media@fundacja-reakcja.pl

Redaktor naczelna
Agnieszka Gierz

Fundacja Reakcja

Nadawcą Telewizji Kalisz 

i wydawcą portalu faktykaliskie.pl jest Fundacja Reakcja

Kalisz, ul. Śródmiejska 36
tel. 607 942 977
e-mail: biuro@fundacja-reakcja.pl

Prezes fundacji
Marcin Spętany

https://www.fundacja-reakcja.pl/